|
|
|
Gmina Miedźno sądzi się o drogę.
17 listopad 2010
Dziennik Zachodni art. Rafał Kuś
Firma wybudowała drogę dwa miesiące po terminie. Gmina domaga się od firmy blisko 100 tys. złotych.
Gmina Miedźno domaga się od firmy Mega Bruk ponad 93 tysięcy złotych odsetek za przekroczenie terminu remontu ulic: Zakładowej, Parkowej, Lipowej i Krótkiej w Ostrowach nad Okszą.
- To kary wynikające z umowy - wyjaśnia Andrzej Szczypiór, wójt gminy Miedźno. - Nie chcemy utrudniać życia firmie, ale mamy nad sobą kontrolę RIO.
Wykonawca nie chce zapłacić, bo twierdzi, że opóźnienia były spowodowane intensywnymi opadami w czerwcu i lipcu 2009 roku.
Prace miały zakończyć się 28 sierpnia 2009 roku. Dwa tygodnie później do gminy wpłynęło pismo od wykonawcy z prośbą o przedłużenie terminu do 30 września 2009. Odbiór drogi nastąpił 2 listopada. - Tak, czy inaczej firma nie wywiązała się nawet z tego terminu. Poza tym pismo wpłynęło już po czasie - zauważa Szczypiór.
W gminie twierdzą, że gdyby dostali pismo przed planowanym zakończeniem robót, odsetki zostałyby umorzone.
Gmina skierowała sprawę od sądu. Odbyły się już dwie rozprawy, które na razie nie przyniosły rozstrzygnięć,bo w sądzie nie pojawił się jeden ze świadków. - Wina jest ewidentna i leży po stronie wykonawcy.
Ale widać, że firma robi wszystko, żeby nie zapłacić - twierdzi Szczypiór.
Piotr Derejczyk, sekretarz gminy Miedźno, uważa, że do prac w Ostrowach firma wysłała zdecydowanie za mało robotników. - Na budowie nie było wystarczającej liczby pracowników.
W ramach gwarancji firma miała wiosną tego roku poprawić drogi. Do tej pory tego nie zrobiła, choć okres gwarancji jeszcze nie minął.
|
|
|
|